Bieg Wedla

February 14th, 2010

Zimowy krajobraz Parku Skaryszewskiego wbogaca się każdej zimy szeregami biegaczy. Tradycyjny już Bieg Wedla przyciąga takie ilości zawodników, że limity startowe okazują się zbyt skromne. Panie i panowie, młodzi i starsi, na krótszym i na dłuższym dystansie - wszyscy, nie zważając na śnieg i mróz, dzielnie pokonują trasę biegu. Dla najlepszych sa puchary i dyplomy, dla wszystkich - medale i, tradycyjnie pyszne, słodkości wedlowskie. Do zobaczenia za rok!!!

Zima 360 stopni w Olsztynku

February 8th, 2010

Tym razem zimowy rajd Teamu 360* był godny swojej nazwy. Mróz, śnieg, zaspy i wiatr. Nocny orienteerig w zaśnieżonym lesie, albo trekking po zamarzniętym jeziorze, w śniegu prawie do kolan (też po ciemku), to tylko fragmenty ciężkiej pracy, którą wykonywali zawodnicy. Niektórzy - przez dzień i dwie noce… Organizatorom też nie było łatwo… Ale wszyscy byli zadowoleni i podczas uroczystego zakończenia imprezy, umawiali się na następną. Do zobaczenia!

Bieganie po Chomiczówce

January 19th, 2010

Na Chomiczówce bloki są kolorowe i tak wysokie, że widać z nich Puszczę Kampinoską. W połowie stycznia po Chomiczówce się biega, ale nie tak zwyczajnie, tylko w licznym, doborowym towarzystwie i na porządnych dystansach - 5 i 15 km. A jak jeszcze jest dużo śniegu, to bieganie robi się bardzo poważne. Mimo tej powagi, wszyscy się uśmiechają… Taka jest styczniowa Chomiczówka; w Warszawie, na Bielanach.

Narciarski orienteering

January 17th, 2010

Zasypało, zawiało, zamroziło, a to doskonały moment na mariaż biegówek i mapy. Falenica, otwarte mistrzostwa Warszawy, kilkadziesiąt biegaczek i biegaczy dzielnie radziło sobie z, nie zawsze przetartą, trasą zawodów i nawigowaniem wśród zalesionych pagórków. Wszyscy byli jednak szczęśliwi, bo takie okoliczności przyrody niezbyt często nawiedzają okolice Stolicy. Może śnieg utrzyma się jeszcze przez jakiś czas i wtedy powtórzy się szansa na kolejne zawody i na kolejny fotoreportaż. Na razie falenickie impresje na nartach…

Tym razem uroczyście

December 7th, 2009

Dwudziestolecie Polskiego Związku Orientacji Sportowej… Było uroczyście, wysłuchaliśmy wspomnień, podsumowań, propozycji na nowe czasy; zabrzmiało trochę poważnych nut, nieco luzu też powiało - tak, jak powinno być na jubileuszu. Ale czuj duch… Jesteśmy dyscypliną olimpijską, nie wiadomo kiedy dostaniemy wezwanie na mierzenie strojów reprezentacyjnych z pięcioma kółkami… Powodzenia, polska orientacjo!